Zrobię sobie tatuaż - kiedyś


Odkładanie tatuażu "na kiedyś"Zapewne wielu z nas spotkało choć raz taką osobę, która na pytanie "a co ty sądzisz o tatuażach?" odpowiadała - "pewnie kiedyś sobie zrobię, ale nie teraz". Otóż to nieprawda.

Zazwyczaj ta odpowiedź pada z ust ludzi niezdecydowanych, niepewnych, lub tak naprawdę niewiedzących co naprawdę chcieliby sobie wydziarać.
Nie mówię tutaj, że ta osoba faktycznie tego nie chcę, ale pojęcie jutro zawsze będzie jutrem (innymi słowy — jutro też będzie jutro).


Jeżeli ktoś faktycznie decyduje się na tatuaż, nie może wmawiać sobie i innym "zrobie sobie tam kiedyś" bo to kiedyś nigdy nie nadejdzie.


Każdy, kto ma tatuaż, kiedyś musiał mieć ten swój "pierwszy raz" i doskonale wie, jak wtedy człowiek się czuł. Niepewność, nutka strachu, podekscytowanie — Sami nie wiemy, na co tak naprawdę mamy się przygotować.Jeżeli chcemy zacząć naszą przygode z tatuażami nie odkładajmy tego na później, bo tak naprawdę nigdy tego nie zrobimy. Brak kasy, opinia rodziny to również słabe wymówki.Kasę można zorganizować za jakiś tam czas, przecież nikt nie każe nam rezerwować terminu za 2 tygodnie, a rodzina jak rodzina.. Bądźmy sobą i nie udawajmy przed ludźmi kogoś innego — nie warto.


Powiedzmy sobie szczerze, w dzisiejszych czasach człowiek żyje przeciętnie 65-80 lat. Czas, który jest nam dany, jest ograniczony, a zegar tyka i nigdy nie przestanie.Mam nadzieję, że nigdy nikomu tego czasu nie braknie na swoje cele i marzenia.Chęć leży w naszej głowie. Jeśli zdecydowałem/zdecydowałam się tatuaż, w tym tygodniu ogarniam sobie studio i umawiam termin (równie dobrze może być nawet i za pół roku), albo daje sobie spokój.To czy będziesz miał/miała tatuaż, zależy tylko od CIEBIE. Decyzję zostawiam wam.

Mam nadzieję, że choć jedną osobę zainspirowałem tym, co napisałem i być może wpłynie to pozytywnie na jej decyzję.Jeśli ktoś nadal nie jest pewny, a chciałby o coś zapytać, lub pogadać możecie pisać na priv ;) - 
PRZEMEK




WARTO ZOBACZYĆ: